Wysłany: 23 lutego 2011, 13:18:37 Dodaj komentarz

Czytelnictwo

Przeczytałem ostatnio „Peanatemę” Neila Stephensona. To jest książka niesamowita, wciagająca i tak pełna odniesień do historii, że ciężko ją nazwać science fiction. Zdecydowanie trzyma poziom Cyklu Barokowego tego samego autora (co jest bez wątpienia nie lada wyzwaniem).

Dzisiaj natomiast skończyłem „Małego Brata” Cory Doctorow. Ściągnąłem wersje CC już w okolicach premiery (2008), ale dopiero kupione w Empiku polskie tłumaczenie dane mi było przeczytać. To ciekawe i przerażające zarazem, że fantastykę naukową można napisać właściwie bez uciekania się fantastyki. Ta książka to prawie podręcznik. Gdybyście mieli zamiar (w co wątpie) przejmować grupą docelową (young adults), to zapewniam, że fabule niczego nie brakuje, a w „innych aspektach” to bardziej Sapkowski niż Niziurski... ;]

Całe szczęście, że zimowe noce są długie. :)

© 2002-2003 Justin Mecham oraz JabberPL Group - Wszystkie prawa zastrzeżone - Legalność; Informacje